
Po Starter Packu i pierwszym Retail Boxie czas wejść krok wyżej w kolekcjonerskich emocjach. W trzeciej części naszego cyklu sprawdzamy SportZoo Ekstraklasa 2025/26 Blaster Box w praktyce – otwieramy aż trzy boxy, analizujemy statystyki i realne trafienia kart.
To moment, w którym przestajemy liczyć tylko na „fajne trafienia”, a zaczynamy konkretnie uzupełniać kolekcję – zarówno bazowy set, jak i ulubione podzbiory: Next Gen, Giants of League oraz National Treasures.
Co zawiera Blaster Box SportZoo Ekstraklasa 2025/26?
Każdy Blaster Box to:
- 6 saszetek
- 8 kart w saszetce
- łącznie 48 kart w jednym boxie
To format, który teoretycznie ma jasno określone proporcje – i właśnie to chcieliśmy sprawdzić w praktyce.
SportZoo Ekstraklasa 2025/26 Blaster Box – czego się spodziewać?
Według checklisty i informacji producenta, jeden Blaster Box powinien statystycznie zawierać:
- 30 kart bazowych
- 1 zieloną kartę limitowaną /90
- 3 karty Next Gen
- 2 karty True Patriots
- 3 karty Giants of League
- 2 karty Architect of Play
- 6 kart National Treasures
- Autograf /199 – średnio 1 na 4 boxy
- Autograf /139 – średnio 1 na 6 boxów
- Game Jersey /99 – średnio co drugi box
To są oczywiście szacunki i statystyki, a nie gwarancje. W przypadku tego boxa statystyki są jednak wyjątkowo czytelne, dlatego łatwo porównać teorię z praktyką – szczególnie przy trzech otwieranych pudełkach.


SportZoo Ekstraklasa 2025/26 Blaster Box – co faktycznie wpadło?
I tutaj zaczyna się najciekawsze. Trafienia specjalne – mieliśmy ogromne szczęście
W 3 Blaster Boxach trafiliśmy:
- 3 karty z autografami
- 2× autograf Level 1
- 1× autograf Level 2
Co ciekawe – nie było ani jednej „grubej” saszetki z Game Jersey.
Wszystkie hity przyszły właśnie w postaci podpisów, co w Blasterach zdarza się naprawdę rzadko.
Trafienia numerowane i reszta zawartości
Poza autografami:
- trafiliśmy 3 karty numerowane, dokładnie tyle, ile sugerują statystyki,
- cała pozostała zawartość była zgodna z przewodnikiem.
W każdym boxie:
- zawsze było 30 kart bazowych,
- 1 zielona limitka /90,
- 3 Next Gen,
- 2 True Patriots,
- 3 Giants of League,
- 2 Architect of Play,
- 6 National Treasures.
Krótko mówiąc – wszystko idealnie „wg planu”, z bonusem w postaci bardzo mocnych autografów.


Zmiana albumu – porządek i bezpieczeństwo kolekcji
Po otwarciu Blasterów podjęliśmy decyzję o przeniesieniu całej kolekcji ze startowego albumu do albumu zasuwanego.
Dzięki temu:
- karty nie wystają,
- całość jest lepiej zabezpieczona,
- kolekcja wygląda spójnie i dużo estetyczniej.
Album jest czarny, strony również czarne – zero prześwitywania, bardzo dobra czytelność kart i po prostu przyjemność z przeglądania.
Sam album kupiliśmy na Temu, bo trudno znaleźć w Europie sensowne cenowo odpowiedniki tej jakości. Jeśli macie sprawdzone albumy lub konkretne modele – dajcie znać w komentarzach, chętnie przetestujemy coś nowego, a na pewno coś na co nie trzeba czekać 2 miesiące.
Jak uporządkowaliśmy kolekcję?
Aktualny układ kart wygląda następująco. Zaczynamy od Base Set, potem Giants of League, Next Gen, True Patriots, National Treasures, a kończymy na Clubhouse.
Nie jest jeszcze idealnie – karty bazowe zespołów mieszają się na stronach, bo każdy klub ma 12 kart, a nie zawsze da się to ładnie zamknąć w jednym widoku.
Na kolejny etap planujemy:
- przenieść Clubhouse jako pierwsze 6 kart każdego zespołu,
- wtedy bazówki „siądą” dużo lepiej wizualnie.

Mały tip kolekcjonerski
Czasem warto odwrócić jedną kartę na stronie tyłem – wtedy od razu wiadomo, w jakim zakresie numerów aktualnie pracujemy.
Co dalej z kolekcją?
Na koniec pojawiają się też nasze małe kolekcjonerskie dylematy. Zastanawiamy się, czy karty z autografami powinny trafić bezpośrednio do albumu i stać się integralną częścią całej kolekcji, dając ten charakterystyczny efekt „wow” podczas przeglądania, czy jednak lepiej zostawić je w toploaderach – bezpieczne, ale trochę oderwane od reszty kart. Jedno jest natomiast pewne: wciąż brakuje nam sporej liczby kart bazowych, więc temat kolejnego Retail Boxa najprawdopodobniej jeszcze wróci, nawet jeśli już poza samym blogiem. Dodatkowo w planach mamy otwarcie trzech lub czterech Hobby Boxów, co zapowiada się wyjątkowo przyjemnie i daje ogromne pole do dalszego rozwijania tej kolekcji.